Dyson kontra Roomba – który naprawdę ratuje mój dom (i nerwy)?
W domu nie mieszkam sama. Mieszkam z okruchami, kurzem, włosami, niewidzialnym pyłem z nie wiadomo czego i – teoretycznie – z porządkiem. Kliknęłam najpierw Roombę. Potem Dysona. I teraz, po
Czytaj dalej